Irlandzkie tanie linie lotnicze planują mocno obniżyć ceny biletów na resztę sezonu letniego. To odpowiedź zarządu spółki lotniczej o spadek zysków niemal na poziomie 50 proc. To ma pomóc wrócić marce na listę linii lotniczych, z których najchętniej korzysta ruch turystyczny i zagwarantować większą sprzedaż, co przełoży się na poprawę zysków rocznych. To dobra wiadomość dla turystów i miłośników lotnictwa, ale nie najlepsza dla konkurentów Ryanair’a.
Informację o wprowadzanych z dnia na dzień podwyżkach podała BBC, a potwierdza ją Michael O’Leary, charyzmatyczny szef tanich linii lotniczych.
– Od lipca do września, czyli do końca wakacji ceny będą znacznie niższe, niż w zeszłym roku – zapowiada O’Leary dodając, że obniżka znacznie przekroczy tę wprowadzoną między kwietniem a czerwcem tego roku i która wyniosła 15 proc. Typowa cena biletu Ryanair w czerwcu wyniosła 41,93 euro, w porównaniu z 49,07 euro rok wcześniej.
O’Leary otwarcie mówi też o powodzie takiej decyzji. Klienci Ryanair, przede wszystkim obsługującego rynek brytyjski, znacznie ograniczyli swoje podróże w związku z niełatwą sytuacją gospodarczą na Wyspach Brytyjskich oraz niepewnością co do dalszych losów wojny na Ukrainie i jej ewentualnego rozszerzenia się na inne państwa regionu, w tym kraje bałtyckie i Polskę.
Trend konsumentów podobnie ocenia dyrektor finansowy przewoźnika Neil Sorahan, który zauważa również, że „po dwóch latach wzrostu popytu na podróże następuje pewien zwrot w tej kwestii”.
Jednak pomimo spadku zysków liczba pasażerów Ryanaira nieznacznie wzrosła, ograniczając spadek jego ogólnych przychodów do zaledwie 1 proc. Słabe wyniki finansowe mogą jednak sugerować, że popandemiczny wzrost cen biletów linii lotniczych może dobiegać końca.
Ryanair oświadcza również, że jego sytuacja finansowa na pozostałą część sezonu urlopowego będzie „całkowicie zależna” od większej liczby rezerwacji dokonywanych w ostatniej chwili, zwłaszcza w sierpniu i wrześniu. Podróżni rezerwują bowiem wakacje niemal na ostatnią chwilę, co uważa się częściowo za skutek kryzysu związanego z kosztami utrzymania.
Na początku lipca linie lotnicze poinformowały, że tego lata nastąpi u nich jedynie „niewielka” podwyżka cen, a Lufthansa wskazała na „negatywne trendy rynkowe”. Linie Air France-KLM obawiają się spadków finansowych po tym, jak mniej osób niż oczekiwano zarezerwowało loty do Paryża na zbliżające się Letnie Igrzyska Olimpijskie.


















Zostaw komentarz