Inwestycje szwajcarskich firm w Indiach – chodzi przede wszystkim o ABB, czy firmę transportową Kuehne+Nagel rosną, a regionalna umowa handlowa o wartości 100 mld dolarów ma jeszcze bardziej otworzyć je dla firm od dawna nastawionych na Chiny. Atrakcyjność Indii odzwierciedla już szerszą zmianę wśród firm w Europie, które chcą zrównoważyć koszty sporu handlowego między USA a Chinami i wykorzystać osłabienie chińskiej gospodarki, od miesięcy tracącej impet.
Partnerstwo handlowo-gospodarcze (TEPA) podpisane w marcu z Europejskim Stowarzyszeniem Wolnego Handlu, którego największym członkiem jest Szwajcaria, prawdopodobnie po ratyfikacji zapewni dodatkową zachętę dla szwajcarskich inwestycji, ponieważ obniży cła na eksport od czekolady po zegarki i maszyny.
Na mocy umowy EFTA, której innymi członkami są Norwegia, Islandia i Liechtenstein, zainwestuje 100 mld dolarów w Indiach i skorzysta z łatwiejszego i tańszego dostępu do indyjskiego rynku liczącego 1,4 mld ludzi. Indie spodziewają się, że umowa zwiększy ich eksport produktów farmaceutycznych, odzieży i maszyn.
– Indie teraz naprawdę się rozwijają — mówi Morten Wierod, dyrektor generalny ABB, dostawcy automatyki elektrycznej i przemysłowej, który rozszerza swoją obecność w Indiach po tym, jak jego zamówienia wzrosły tam średnio o 27 proc. rocznie w ciągu ostatnich trzech lat.
Aby sprostać popytowi, ABB buduje fabryki, biura i salony wystawowe w Indiach, a w ciągu ostatniego roku firma ukończyła kolejnych osiem projektów, zwiększając liczbę pracowników z 6000 do 10 tys. od 2020 r.
– Indie, będące obecnie piątym rynkiem ABB, są na dobrej drodze, aby w ciągu kilku lat stać się trzecim co do wielkości po USA i Chinach – dodaje Wierod. – Nasze inwestycje w Indiach wspierają ten wzrost, zarówno poprzez większą lokalną produkcję, jak i znacznie więcej prac badawczo-rozwojowych, dzięki czemu można tworzyć projekty w Indiach, dla Indii.
To szybki wzrost gospodarczy w Indiach podsycił zainteresowanie Szwajcarii. Międzynarodowy Fundusz Walutowy przewiduje, że gospodarka Indii wzrośnie o 7 proc. w tym roku i o 6,5 proc. w 2025 r., przewyższając prognozy dla Chin wynoszące 4,8 proc. i 4,5 proc.. IMF przewiduje, że ten trend utrzyma się do końca dekady. Chiny od dawna przyciągają więcej szwajcarskich inwestycji bezpośrednich, ale w latach 2021–2022 Indie objęły prowadzenie, zgodnie z danymi Szwajcarskiego Banku Narodowego.
– Prowadzenie interesów w Chinach stało się trudniejsze, ponieważ tamtejsza gospodarka radzi sobie gorzej, a ponadto istnieje ryzyko konfliktów na dużą skalę — gospodarczych lub innych — z Chinami — deklaruje Philippe Reich, przewodniczący Szwajcarsko-Indyjskiej Izby Handlowej. Według Reicha w Indiach działa już około 350 szwajcarskich firm, a będzie ich więcej.
TEPA obniży cła na 94,7 proc. eksportu do zera ze średniej 22 proc. obecnie, co da szwajcarskim firmom przewagę nad odpowiednikami w Unii Europejskiej i Wielkiej Brytanii, które nadal negocjują umowy z Indiami. W zamian za zainwestowanie przez firmy z siedzibą w EFTA 100 mld dolarów w ciągu 15 lat — co ma na celu stworzenie miliona miejsc pracy — Indie obiecały zapewnić korzystny klimat inwestycyjny. Nie określono szczegółowo, co to oznacza poza zmianami taryfowymi, ale obie strony zgodziły się zidentyfikować możliwości inwestycyjne i pomóc firmom poradzić sobie z problemami.


















Zostaw komentarz