Kanadyjskie stal i aluminium są potrzebne kluczowym sektorom amerykańskiego przemysłu – przypomnia w niedzielę wieczorem (9.02) minister przemysłu François-Philippe Champagne w reakcji na zapowiedzi amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa ws. ceł na stal i aluminium.
– „Postawmy sprawę jasno: kanadyjskie stal i aluminium wspierają kluczowe sektory w USA, od obronnego do produkcji statków i samochodów. Wzmacniają konkurencyjność i bezpieczeństwo północnoamerykańskie. Nadal będziemy bronić Kanady, naszych pracowników i naszego przemysłu” – pisze Champagne na platformie X.
Wypowiedź Champagne’a to reakcja na zapowiedć wprowadzenia 25 proc. i 10 proc. ceł odpowiednio na stal i aluminiom z innych państw, w tym z Kanady. W najbliższych dniach podniesie cła na produkty sprowadzane z innych krajów do poziomu ceł nakładanych na amerykańskie produkty.
Premier Kanady Justin Trudeau jest obecnie w Paryżu, gdzie będzie uczestniczył w szczycie dot. sztucznej inteligencji, który zaczyna się w poniedziałek (10.02). Premier Quebeku François Legault napisał w niedzielę na platformie X, że „administracja Trumpa grozi, iż zaatakuje branże aluminium i stali, a są to branże, od których w dużym stopniu zależą same USA”. „Quebec eksportuje do USA 2,9 mln ton aluminium, zaspokajając 60 proc. ich potrzeb. Wolą zaopatrywać się w Chinach?” – publicznie pyta Legault.
W prowincji Quebec wytwarzane jest ok. 90 proc. całej kanadyjskiej produkcji aluminium wynoszącej ok. 3,2 mln ton. Kanada jest czwartym co do wielkości producentem aluminium na świecie. W USA produkowane jest ok. 700 tys. ton aluminium.
Zapowiedź Trumpa w sprawie karnych ceł skomentował też premier Ontario Doug Ford, pisząc na X, że „to są następne cztery lata”.
Więcej:
Trump zapowiada wprowadzenie 25-proc. ceł na stal i aluminium


















Zostaw komentarz