Liczba Amerykanów składających nowe wnioski o zasiłek dla bezrobotnych spadła w zeszłym tygodniu do najniższego poziomu od dwóch miesięcy, co sugeruje, że warunki na rynku pracy pozostały stabilne w kwietniu, chociaż niepewność związana z cłami sprawia, że firmy wahają się przed zwiększeniem zatrudnienia. Cła importowe prezydenta Donalda Trumpa ściskają rynek nieruchomości, a inne dane z czwartku pokazują, że liczba rozpoczętych budów domów jednorodzinnych spadła do najniższego poziomu od ośmiu miesięcy w marcu, co podkreśliło oczekiwania ekonomistów, że wzrost gospodarczy prawdopodobnie zatrzyma się w pierwszym kwartale. Przewodniczący Rezerwy Federalnej Jerome Powell w środę przyznał, że niepewność jest większa i że gospodarka najwyraźniej spowolniła w pierwszym kwartale.
-
Rynek pracy w USA pozostaje stabilny, z niską liczbą wniosków o zasiłek dla bezrobotnych, ale cła Donalda Trumpa negatywnie wpływają na budownictwo domów jednorodzinnych.
-
Liczba rozpoczętych budów domów jednorodzinnych spadła do najniższego poziomu od ośmiu miesięcy, co sugeruje spowolnienie wzrostu gospodarczego w pierwszym kwartale.
-
Niepewność związana z polityką taryfową USA powoduje, że firmy ograniczają zatrudnienie i godziny pracy, co może prowadzić do wzrostu bezrobocia.
– Rynek pracy pozostaje odporny — mówią analitycy. – Najbardziej martwią nas małe firmy, które odpowiadają za dużą część całkowitego zatrudnienia i tworzenia miejsc pracy i są mniej zdolne do wytrzymania wahań i niepewności w polityce taryfowej. Liczba początkowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych spadła o 9 tys. do sezonowo skorygowanych 215 tys. w tygodniu kończącym się 12 kwietnia, co jest najniższym poziomem od lutego, poinformował Departament Pracy.
Dane sugerują, że firmy nie odpowiedziały jeszcze zwolnieniami na ogłoszenie przez Trumpa taryfy z 2 kwietnia „Dnia Wyzwolenia”, ale polityka handlowa Białego Domu stale się zmieniała, co zdaniem ekonomistów utrudniało przedsiębiorstwom planowanie z wyprzedzeniem.
Cła wplywają na gospodarkę
Trump nałożył cła na praktycznie wszystkie towary zagraniczne, wywołując wojnę handlową z Chinami, największym źródłem importu do USA. Uderzenie taryf, wraz z obciążeniem wynikającym z zacieśniających się warunków finansowych, może nadal nastąpić.
Firmy wydają się raczej ograniczać godziny pracy niż zwalniać pracowników. Odrębny raport Fed z Filadelfii wykazał, że średni tydzień pracy w fabrykach w regionie środkowoatlantyckim gwałtownie się skurczył w kwietniu, a wskaźnik przyszłego zatrudnienia w przemyśle spadł do najniższego poziomu od 2016 r.
Cła, postrzegane przez Trumpa jako narzędzie do zwiększenia dochodów w celu zrekompensowania obiecanych obniżek podatków i ożywienia długotrwale spadającej bazy przemysłowej USA, podsyciły obawy o wysoką inflację i stagnację wzrostu gospodarczego.
Niska liczba zwolnień zakotwiczyła rynek pracy. W obliczu marazmu w biznesie ekonomiści przygotowują się na wzrost bezrobocia w nadchodzących miesiącach. Dane dotyczące wniosków obejmowały okres, w którym rząd przeprowadzał ankiety wśród przedsiębiorstw w celu uzyskania składnika wynagrodzeń poza rolnictwem w kwietniowym raporcie o zatrudnieniu.
Jaki będzie rynek pracy w kwietniu?
Dane z przyszłego tygodnia dotyczące liczby osób otrzymujących świadczenia po pierwszym tygodniu pomocy, będącej wskaźnikiem zatrudnienia, mogą rzucić więcej światła na sytuację na rynku pracy w kwietniu.
Tak zwane ciągłe roszczenia wzrosły o 41 tys. do sezonowo skorygowanego poziomu 1,885 mln w tygodniu kończącym się 5 kwietnia, jak wynika z raportu dotyczącego roszczeń, co wskazuje, że niektórzy zwolnieni pracownicy mają trudności ze znalezieniem nowej pracyi.
Raport Biura Spisowego Departamentu Handlu wykazał, że liczba rozpoczętych budów domów jednorodzinnych, które stanowią większość budownictwa mieszkaniowego, spadła o 14,2 proc. do sezonowo skorygowanego rocznego wskaźnika 940 000 jednostek w marcu, najniższego poziomu od lipca.
Spadła o 9,7 proc. rok do roku. Słabe budownictwo mieszkaniowe zwiększyło oczekiwania ekonomistów, że wzrost produktu krajowego brutto spowolnił poniżej 0,5 proc. w ujęciu rocznym w pierwszym kwartale, przy większych szansach na recesję.
Maleje liczba pozwoleń na budowę
Liczba pozwoleń na budowę budynków wielorodzinnych wzrosła o 10,1 proc. do poziomu 445 tys. jednostek. To podniosło ogólną liczbę pozwoleń na budowę o 1,6 proc. do poziomu 1,482 mln jednostek w zeszłym miesiącu.
Liczba domów jednorodzinnych, których budowa została zatwierdzona, a których budowa jeszcze się nie rozpoczęła, wzrosła o 6,5 proc. do 148 tys. jednostek, co jest najwyższym poziomem od prawie trzech lat.
Wskaźnik ukończeń dla tego segmentu mieszkaniowego wzrósł o 0,9 proc. do 1,029 mln. Zapasy domów jednorodzinnych w budowie spadły o 1,6 proc. do poziomu 632 tys. jednostek, najniższego poziomu od lutego 2021 r.


















Zostaw komentarz