Administracja Trumpa prawdopodobnie zwolni w tym roku około 300 tys. pracowników, poinformował w czwartek (14.08) nowy szef działu kadr, co oznaczałoby spadek zatrudnienia w administracji federalnej o 12,5 proc. w porównaniu ze styczniem.
W skrócie:
-
Administracja USA planuje masowe redukcje etatów: Rząd Stanów Zjednoczonych ma zwolnić w tym roku około 300 tys. pracowników federalnych, co stanowi 12,5% siły roboczej.
-
Redukcja zatrudnienia jako cel oszczędnościowy: Prezydent Trump realizuje kampanię mającą na celu zmniejszenie i zwiększenie efektywności federalnej administracji.
-
Większość zwolnień będzie dobrowolna: Szacuje się, że 80% odejść z pracy będzie dobrowolnych, a 20% będzie efektem bezpośrednich zwolnień.
Dyrektor Biura Zarządzania Personelem, Scott Kupor, powiedział, że 80 proc. tych pracowników odejdzie dobrowolnie, a tylko 20 proc. zostanie zwolnionych. Stanowi to prawie dwukrotność 154 tys. pracowników, którzy według doniesień mediów w USA skorzystali z odpraw w zeszłym miesiącu.
Po objęciu urzędu w styczniu prezydent Donald Trump rozpoczął zakrojoną na szeroką skalę kampanię mającą na celu redukcję 2,4-milionowej, cywilnej siły roboczej w administracji federalnej, która jego zdaniem jest rozrośnięta i nieefektywna.
„Nie mogę zmusić ludzi do zwalniania” – powiedział Kupor w czwartek w wywiadzie, dodając, że będzie musiał przekonać sekretarzy gabinetu do zaakceptowania jego wizji efektywności rządu.
Komentarze te kontrastują z pierwszymi kilkoma miesiącami drugiej kadencji Trumpa, kiedy kierownictwo OPM wyraźnie nakazało agencjom zwalnianie nowych pracowników, zgodnie z dokumentami sądowymi, otwiera się w nowej karcie.
Jeśli szacunki Kupora są dokładne, liczba pracowników odchodzących z federalnej siły roboczej będzie ponad dwukrotnie większa niż 5,9 proc. odejść w cywilnej sile roboczej rządu USA w roku fiskalnym 2023, najnowszym wskaźniku dobrowolnych odejść sporządzonym przez organizację non-profit Partnership for Public Service.
Agencje przedstawią propozycje dotyczące przyszłych cięć dyrektorowi ds. budżetu Białego Domu, Russowi Voughtowi, w czasie gdy prezydent przygotowuje swój kolejny wniosek budżetowy do Kongresu, powiedział Kupor, dodając, że spotkał się z biurem budżetowym w środę.


















Zostaw komentarz