Ceny konsumenckie w USA wzrosły w maju mniej niż oczekiwano, ponieważ tańsza benzyna częściowo zrekompensowała wyższe czynsze, ale oczekuje się, że inflacja przyspieszy w nadchodzących miesiącach z powodu ceł importowych administracji Trumpa.
W skrócie:
-
W maju ceny konsumenckie w USA wzrosły mniej niż prognozowano, głównie dzięki niższym cenom benzyny, co częściowo zrekompensowało podwyżki czynszów.
-
Ekonomiści przewidują przyspieszenie inflacji w nadchodzących miesiącach z powodu wprowadzonych przez administrację Trumpa ceł importowych, które stopniowo zaczną wpływać na ceny detaliczne.
-
Rezerwa Federalna prawdopodobnie utrzyma stopy procentowe bez zmian, a rynki finansowe oczekują złagodzenia polityki pieniężnej we wrześniu, pomimo rosnącej presji inflacyjnej związanej z taryfami.
Raport Departamentu Pracy opublikowany w środę (11.06) pokazał również, że presja cenowa uległa osłabieniu w zeszłym miesiącu. Ekonomiści twierdzą, że inflacja powoli reaguje na radykalne cła prezydenta Donalda Trumpa, ponieważ większość sprzedawców detalicznych nadal sprzedaje towary zgromadzone przed wejściem w życie ceł importowych.
Walmart w zeszłym miesiącu, poinformował, że zacznie podnosić ceny pod koniec maja i w czerwcu. Inflację ograniczały również wolniejsze wzrosty cen usług, w tym obniżone ceny biletów lotniczych. Oczekuje się, że Rezerwa Federalna utrzyma stopy procentowe bez zmian w przyszłą środę, a rynki finansowe są optymistycznie nastawione do wznowienia łagodzenia polityki pieniężnej we wrześniu.
– Ten raport to kolejny wskaźnik, że przed taryfami i niepewnością gospodarczą byliśmy na dobrej drodze do powrotu inflacji do celu, a główną przeszkodą dla przyszłego postępu są podwyżki cen związane z taryfami — uważają analitycy.
Wskaźnik cen konsumpcyjnych (CPI) wzrósł o 0,1 proc. w zeszłym miesiącu po wzroście o 0,2 proc. w kwietniu, poinformowało Biuro Statystyki Pracy (BLS) Departamentu Pracy. Głównym motorem wzrostu CPI był wzrost kosztów mieszkania o 0,3 proc., głównie czynszów. Ceny żywności odbiły o 0,3 proc. po spadku o 0,1 proc. w kwietniu. Ceny w sklepach spożywczych wzrosły o 0,3 proc., podniesione przez silne wzrosty cen zbóż i produktów piekarniczych, a także innych produktów spożywczych spożywanych w domu.
Ceny owoców i warzyw również wzrosły, ale konsumenci odczuli pewną ulgę z powodu 2,7 proc. spadku kosztów jaj. Mięso, ryby, napoje bezalkoholowe i produkty mleczne również kosztują mniej w porównaniu z kwietniem. Ceny benzyny spadły o 2,6 proc.
W ciągu 12 miesięcy do maja wskaźnik CPI wzrósł o 2,4 proc. po wzroście o 2,3 proc. w kwietniu.
Oprócz zapasów przed cłami, ekonomiści twierdzą, że niepewne otoczenie popytu prawdopodobnie sprawia, że niektóre firmy wahają się przed podniesieniem cen. Ekonomiści spodziewają się, że inflacja wzrośnie od czerwca i w drugiej połowie roku i uważają, że firmy będą stopniowo podnosić ceny, aby uniknąć szoku cenowego dla konsumentów i przyciągnięcia uwagi Białego Domu.
W zeszłym miesiącu Trump powiedział Walmartowi, aby „zjadł cła”, zamiast podnosić ceny. Administracja utrzymuje, że cła, które są podatkiem, zostały zapłacone przez kraje eksportujące. W środę (11.06) Trump powiedział, że umowa handlowa między USA a Chinami została „zawarta”. Jednak cła na chiński import nadal będą znacznie wyższe niż w styczniu.
Akcje na Wall Street wzrosły. Dolar spadł w stosunku do koszyka walut. Rentowność amerykańskich obligacji skarbowych spadła. Wyłączając niestabilne składniki żywności i energii, CPI wzrósł o 0,1 proc.. Tak zwany bazowy CPI wzrósł o 0,2 proc. w kwietniu.



























Zostaw komentarz