Siedem największych brytyjskich banków udostępni dane swoich klientów brytyjskiej policji – chodzi o walkę z praniem brudnych pieniędzy. Brytyjska Narodowa Agencja ds. Przestępczości (NCA) rozpoczyna właśnie największy projekt wykrycia i ujawnienia fraudów finansowych w Europie, co niekoniecznie podoba się klientom sektora bankowego. Londyn znajduje się jednak na pierwszej linii walki z pralniami brudnych pieniędzy i finansowaniem terroryzmu – to wciąż światowa stolica finansów i europejskie centrum transakcji.
Na liście banków, które dobrowolnie zgodziły się na udostępnienie danych finansowych swoich klientów policji i służbom brytyjskich znalazły się największe brytyjskie banki detaliczne, w tym Barclays, NatWest, Lloyds, Starling, Metro Bank i brytyjski oddział Santandera.
Wielka Brytania zintensyfikowała wysiłki na rzecz zwalczania przestępczości gospodarczej, która według ustawodawców kosztuje gospodarkę około 350 mld funtów (452 mld dolarów) rocznie, po inwazji Rosji na Ukrainę i ujawnieniu wielu operacji finansowych przechodzących przez Londyn. Operacji zwykle tajnych – w związku z dyskrecją bankowych urzędników.
– Naszym podstawowym celem jest połączenie wysiłków organów ścigania, rządu, organów regulacyjnych i sektora prywatnego w celu zwalczania przestępczości gospodarczej — mówi Adrian Searle, dyrektor Narodowego Centrum Przestępczości Gospodarczej NCA. – Singapur uruchomił cyfrową platformę udostępniania danych klientów znaną jako COSMIC, rozpoczął kolejny antyfraudowy projekt (współpraca w udostępnianiu informacji i przypadków dotyczących prania pieniędzy i finansowania terroryzmu) z sześcioma bankami w kwietniu. Jednak w ich przypadku współpraca ni obejmuje organów ścigania. My chcemy działać kompleksowo.
Konta zbada specjalny zespół
W ramach programu, który ma trwać do października, grupa pracowników banków komercyjnych oddelegowanych do NCA utworzy zespół składający się – oprócz bankierów – z 15 do 20 oficerów wywiadu, naukowców zajmujących się danymi i analityków w celu zbadania przepływu pieniędzy sugerującego zachowanie przestępcze. Bankowcy i policja finansowa zapewniają, że zwykli klienci mogą się czuć bezpieczni – ich dane nie będą wykorzystywane ani nawet magazynowane poza komputerami banków.
Banki od dawna obawiają się udostępniania danych klientów z obawy przed naruszeniem europejskich przepisów dotyczących ochrony danych i prywatności, co może spowodować spory sądowe z klientami, których konta zostały zablokowane na czas trwania dochodzenia. NCA i banki nalegają, aby udostępniać dane dotyczące tylko tych kont, na których jest „wiele wyraźnych wskaźników przestępczości gospodarczej” po to, aby uniknąć niepotrzebnego ryzyka. Sektor bankowy wciąż pamięta, jak boleśnie współpracę z policją odczuły banki szwajcarskie, kiedy na początku wieku zdecydowały się udostępnić dane kont spadkobierców oficerów III Rzeszy amerykańskiemu FBI.


















Zostaw komentarz