Budapeszt z większym lotniskiem

lotnisko samoloty stoja

Węgrzy chcą rozbudować lotnisko w Budapeszcie. Niezależnie od tego zniosą podatek od linii lotniczych. Czy pozwoli im to na przejęcie jednej z czołowych pozycji na rynku usług lotniczych w Europie? Pasażerowie będą również mogli liczyć na ekspresowe połączenie kolejowe z miastem, co najprawdopodobniej sfinansują Węgrom Chińczycy. Między innymi w tej sprawie odwiedził Węgry w maju Xi Jinping, przywódca Chin.

Rządowe plany możliwie najszybszej rozbudowy Lotniska im. Ferenca Liszta w Budapeszcie nie byłyby możliwe bez czerwcowego odkupienia portu lotniczego od dotychczasowych właścicieli, którzy wzięli udział w prywatyzacji portu lotniczego w poprzedniej kadencji rządowej. Odkupienie go było jedną z kluczowych obietnic rządu Victora Orbana, na co rada ministrów przeznaczyła 3,1 mld euro z budżetu centralnego. To zakup, na którzy Madziarzy czekali już od kilku lat.

Lotnisko im. Ferenca Liszta jest największym międzynarodowym portem lotniczym na Węgrzech (zlokalizowanym ok. 16 km na południowy wschód od centrum Budapesztu) i jednym z największych w Europie. Tylko w ub. roku obsłużyło ponad 14,7 mln pasażerów, ale liczba ta może wzrosnąć do 20 mln do końca obecnej dekady.

Rząd oraz francuska firma Vinci, która uczestniczyła w przejęciu lotniska w Budapeszcie na początku czerwca, przedstawili niedawno plan rozbudowy portu lotniczego. Wynika z niego, że do 2032 roku ma powstać nowy Terminal 3, natomiast Terminal 2 ma zostać istotnie rozbudowany. Nie zostanie otwarty ponownie Terminal 1 – zdaniem analityków nie nadaje się on do efektywnej obsługi ruchu lotniczego.

To nie jedyna dobra wiadomość dla branży lotniczej. Rząd Orbana wycofuje się z cichej wojny z liniami lotniczymi (spór dotyczył przede wszystkim samolotów linii Ryanair).

Marton Nagy, węgierski minister rozwoju gospodarczego zapowiada zniesienie do końca roku specjalnego podatku od linii lotniczych. Wprowadzenie nowych opłat w ośmiu sektorach gospodarki poprawił wpływy do budżetu, ale znacznie zaszkodził Węgrom na arenie międzynarodowej. Teraz spór z liniami został zażegnany, a węgierski port lotniczy ma szanse stać się jednym z najważniejszych hubów pasażerskich i cargo na Południu Europy.

Dotychczasowym większościowym właścicielem Budapest Airport Zrt. była firma AviAlliance GmbH, należąca do kanadyjskiego Public Sector Pension Investment Board (PSP Investments). Victor Orban rozważa dopuszczenie do zarządzania lotniskiem inwestorów z zewnątrz. Miałby to być katarski fundusz inwestycyjny. Jak podkreśla szef rządu, będzie to jednak nie więcej niż 10 proc. udziałów.