Kolejny kwartał z rzędu w bardzo szybkim tempie rośnie liczba prób wyłudzeń kredytów. W III kwartale 2024 r. odnotowano ich aż 3,373 tysiąca – dotychczasowy rekord został pobity o 4,5 proc.. Codziennie próbowano z polskich banków ukraść średnio 888 tys. zł. – wynika z najnowszego Raportu InfoDOK, który we wtorek (29.10) opublikował Związek Banków Polskich. To dokument, który powinien budzić niepokój.
Łączna kwota prób wyłudzeń kredytów w III kwartale 2024 r. wyniosła 81,7 mln zł. Jest to o 22 proc. mniej niż w analogicznym okresie sprzed roku, choć nadal kwota ta trzyma się poniżej 16-letniej średniej (wynoszącej 90,1 mln zł). Pomimo rekordu w liczbie prób wyłudzeń odnotowano stosunkowo mało przypadków prób na bardzo wysokie kwoty – „tylko” 6 dotyczyło kwot przekraczających milion złotych. Każdego dnia próbowano na cudze nazwiska ukraść łącznie 888 tys. zł.
W III kwartale odnotowano aż 3.373 prób wyłudzeń – to liczba o 4,5 proc. wyższa niż dotychczasowy rekord z II kwartału 2024 r. (3.229 prób) – takich liczb jeszcze do tej pory nie notowano (raport infoDOK jest publikowany od 16 lat). Statystycznie codziennie dokonywano 37 prób. Tradycyjnie już najwięcej takich przypadków zdarzyło się w województwach dolnośląskim, śląskim oraz mazowieckim.
Kampania społeczna nt. cyberbezpieczeństwa
Z początkiem października ruszyła największa sektorowa społeczna kampania informacyjna na temat Cyberbezpieczeństwa zorganizowana przez ZBP we współpracy z bankami. Będzie ona trwała do końca roku. Termin kampanii został wybrany ze względu na zbliżający się gorący okres zakupów w sieci – Black Week, Cyber Monday i Święta Bożego Narodzenia.
– W kampanii zwracamy uwagę na niebezpieczeństwa ze strony cyberprzestępców i na wyrabianie w sobie prawidłowych odruchów, które pomogą ustrzec się przed cyberatakami. Bo należy pamiętać, że wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za bezpieczeństwo naszych pieniędzy – mówią autorzy raportu i analitycy ZBP. – Banki cały czas inwestując i rozwijając infrastrukturę informatyczną, zabezpieczenia transakcji, dostępów do kont itd. Ale również klienci powinni wyrabiać sobie bezpieczne odruchy, takie jak używanie skomplikowanych i niepowtarzających się haseł do aplikacji, uważne czytanie smsów na przykład od pseudo kurierów lub elektrowni czy nie podawanie wrażliwych danych przez telefon. Bank nigdy o takie dane nie prosi.
Kampania odbywa się w mediach społecznościowych, portalach internetowych i w telewizjach ogólnopolskich.
Portfel nie taki bezpieczny
We wtorek (29.10) ogłoszono również kolejną, piątą edycję raportu „Cyberbezpieczny Portfel” opracowanego przez Fundację Warszawski Instytut Bankowości pod patronatem Związku Banków Polskich.
Według przedstawionych w raporcie danych Polacy najchętniej korzystają z bankowości poprzez aplikacje mobilne (57 proc.), niezmiennie postrzegają banki jako liderów w zakresie cyberbezpieczeństwa (54 proc.), ale jedynie dla 34 proc. badanych odpowiedzialność za bezpieczeństwo transakcji elektronicznych spoczywa na wszystkich stronach procesu, a więc nie tylko bankach, ale także klientach. Ponadto, za największe zagrożenie w przestrzeni cyfrowej uznawane jest obecnie wyłudzanie danych osobowych (60 proc.), a jedynie 4 na 10 Polaków regularnie sprawdza wiarygodność informacji pochodzących z internetu. Jednocześnie, Polacy z dużym dystansem podchodzą do rozwoju sztucznej inteligencji – jedynie 14 proc. respondentów jednoznacznie pozytywnie postrzega AI.
Autorzy Raportu odnotowują, że postrzeganie banków jako liderów cyberbezpieczeństwa w Polsce koreluje z wysokim poziomem poczucia bezpieczeństwa przy korzystaniu z usług bankowych w formie elektronicznej – takiego zdania jest 86 proc. badanych Polaków. Znacznie mniej bo blisko połowa Polaków (49 proc.) umiarkowanie bezpiecznie czuje się w cyfrowym świecie mediów społecznościowych i komunikatorów. Obawiamy się przede wszystkim wyłudzenia danych osobowych (60 proc.) i wiążącej się z tym kradzieży pieniędzy (52 proc.), a także przywłaszczania tożsamości z sieci (51 proc.).


















Zostaw komentarz