Stellantis, spółka która jest właścicielem Chryslera, potwierdziła w czwartek (10.10), że dyrektor generalny Carlos Tavares przejdzie na emeryturę po zakończeniu swojego kontraktu na początku 2026 r. i ogłosiła duże zmiany w kierownictwie wyższego szczebla, ponieważ firma zmaga się z problemem swoich opóźnionych operacji w Ameryce Północnej.
Przychody i sprzedaż francusko-włoskiego producenta samochodów spadają, co zmusiło Stellantis w zeszłym tygodniu do obniżenia prognozy zysków na 2024 r. i zasygnalizowania możliwych obniżek dywidendy i wykupu akcji w przyszłym roku.
Analitycy obniżyli rating akcji spółki, której rynkowa wartość spadła o 42 proc. w tym roku po błędach w Ameryce Północnej, gdzie sprzedaż popularnych produktów, takich jak ciężarówki Jeep i Ram, zazwyczaj generuje znaczną część zysków.
Potwierdzenie planów emerytalnych Tavaresa nastąpiło kilka tygodni po tym, jak Stellantis ogłosił, że poszukuje jego następcy, chociaż wówczas powiedział, że możliwe jest, że pozostanie on na stanowisku po wygaśnięciu kontraktu. Czwarty co do wielkości producent samochodów na świecie pod względem sprzedaży poinformował, że planuje teraz wskazać jego następcę do czwartego kwartału 2025 r.
Stellantis mianował Douga Ostermanna, byłego dyrektora operacyjnego swojego oddziału w Chinach, na stanowisko dyrektora finansowego, zastępując Natalie Knight, która również opuszcza firmę.
Producent samochodów mianował również Antonio Filosę na stanowisko dyrektora operacyjnego w Ameryce Północnej, oprócz jego roli dyrektora generalnego marki Jeep.
Tavares, zapalony kierowca wyścigowy, który w poprzednich latach był szeroko chwalony za zrobienie ze Stellantis jednego z najbardziej dochodowych producentów samochodów na świecie, kieruje firmą od momentu jej powstania poprzez fuzję w 2021 r. między Fiatem-Chryslerem a producentem Peugeota PSA, gdzie był przewodniczącym zarządu od 2014 r.
Jednak gwałtowny spadek zysków w ostatnich miesiącach zaskoczyły branżę i inwestorów, po latach, gdy jej znaczne marże były przedmiotem zazdrości konkurentów w Detroit i za granicą.
Stellantis w zeszłym tygodniu obniżył swoją prognozę z dodatniego przepływu środków pieniężnych do ujemnego przepływu środków pieniężnych w wysokości od 5 do 10 mld euro (5,5–10,9 mld dolarów) w tym roku.


















Zostaw komentarz