Czy decyzja Meta Platforms, właściciela Facebooka o usunięciu jednym kliknięciem 63 tys. konto facebookowych skończy problem internetowych oszustw finansowych, na które narażeni byli również Polacy? Usunięte konta obejmowały skoordynowaną sieć 2500 osób, które podawały się za osoby w potrzebie finansowej, lub nigeryjskich książąt, względnie prawników, oferujących znakomity zwrot z inwestycji. Z czasem doszły do nich szantaże seksualne.
Nigeryjscy oszuści internetowi zaczynali od zwykłych maili, serwisy społecznościowe, w tym Facebook były kolejnym krokiem i kolejnym kanałem komunikacyjnym gangu znanego w USA i Europie pod nazwą „Yahoo Boys”. Ich modus operandi był zawsze podobny – wyszukiwali w internecie starsze, zamożne kobiety, którym opowiadali ckliwe historie, często obiecując małżeństwo, lub ludzi w średnim wieku, którym proponowali inwestowanie najczęściej w kamienie szlachetne, lub metale ziem rzadkich. Inwestycje zawsze miały być pewne i o bardzo wysokiej stopie zwrotu. Chodziło oczywiście o wcześniejsze wysłanie pieniędzy na wskazane wcześniej rachunki bankowe w rajach podatkowych.
W ostatnich latach do tego rodzaju oszustw dołączyły szantaże o podłożu seksualnym. Tu – w komunikatach adresowanych głównie do dorosłych mężczyzn – informowali o posiadaniu kompromitujących zdjęć natury seksualnej (często wysyłając na próbę jedno, lub dwa fałszywe) domagając się niemałych kwot za ich nieujawnianie i zniszczenie.
Śledztwa – prowadzone niezależnie przez policje amerykańską i europejskie oraz nigeryjską – wykazywały, że większość prób oszustów była nieudana i chociaż ich celem byli głównie dorośli, zdarzały się również próby skierowane przeciwko nieletnim, o których Meta poinformowała Krajowe Centrum ds. Zaginionych i Wykorzystywanych Dzieci w USA.
Firma poinformowała, że wykorzystała kombinację nowych sygnałów technicznych opracowanych w celu pomocy w identyfikacji wymuszeń seksualnych.
Oszuści z Nigerii stali się znani jako „grupa 419” od artykułu w krajowym kodeksie karnym, który zajmował się właśnie takimi oszustwami. Był to jednak jeden z najmniej skutecznych artykułów kodeksu w Nigerii.
Wraz z pogarszaniem się trudności gospodarczych w kraju liczącym ponad 200 milionów ludzi, wzrosła liczba oszustw internetowych, a osoby za nimi stojące działały równie często w akademikach uniwersyteckich, slumsach czy zamożnych dzielnicach.
Meta poinformowała, że niektóre z usuniętych kont udzielały wskazówek dotyczących przeprowadzania oszustw.
– Ich działania obejmowały oferowanie sprzedaży skryptów i przewodników do wykorzystania podczas oszukiwania ludzi oraz udostępnianie linków do zbiorów zdjęć do wykorzystania podczas wypełniania fałszywych kont — poinformowała spółka w oświadczeniu.


















Zostaw komentarz