Londyn ma obecnie drugą najwyższą stopę bezrobocia w Wielkiej Brytanii, wyprzedza go jedynie region North East z wynikiem 5,6 proc. – donoszą media na Wyspach Brytyjskich. Stolica Albionu daje największe szanse na bogactwo, ale również najłatwiej tu o zupełną nędzę.
Liczba osób bezrobotnych w Londynie wzrosła do najwyższego poziomu od prawie trzech lat – informują opublikowane właśnie oficjalne dane brytyjskiego rządu.
Zgodnie z danymi Urzędu Statystycznego (ONS), stopa bezrobocia wyniosła 5,5 proc. w kwartale od czerwca do sierpnia, w porównaniu z 5,3 proc. w poprzednim kwartale. Oznacza to, że 280 tys. osób w stolicy było bezrobotnych i szukało pracy – to najwięcej od 2021 r.
W kwartale od czerwca do sierpnia było 4,82 miliona osób zatrudnionych – co oznacza wzrost o 240 tys., czyli 5,2 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem. Składało się na to 4,1 miliona pracowników i 797 tys. osób samozatrudnionych, a także mniejsza liczba „nieodpłatnych pracowników rodzinnych”.
Jednak całkowita liczba osób w stolicy sklasyfikowanych jako „ekonomicznie nieaktywni” (kategoria obejmująca emerytów, opiekunów i osoby cierpiące na długotrwałe choroby) spadła o 227 000, czyli prawie 10 proc. – do 2,095 mln, najniższego poziomu od jesieni 2020 r.
Gwałtowny wzrost bezrobocia w stolicy kontrastuje ze spadkiem liczby bezrobotnych w całym kraju. W całym Zjednoczonym Królestwie stopa bezrobocia nieznacznie spadła z 4,1 proc. do 4,0 proc. w okresie ostatnich trzech miesięcy.


















Zostaw komentarz