Gracz wagi ciężkiej na Wall Street, czyli Morgan Stanley planuje zwolnić około 2000 pracowników pod koniec tego miesiąca, poinformował we wtorek (18.03) Reuters. Zmniejszenie liczby pracowników firmy o 2 proc. do 3 proc., z wyłączeniem doradców finansowych, ma na celu poprawę efektywności operacyjnej. Morgan Stanley jeszcze pod koniec ubiegłego roku zatrudniał na całym świecie ponad 80 tys. pracowników. Zwolnienia nie były związane z obecną sytuacją rynkową.
Posunięcie banku następuje po serii redukcji miejsc pracy pożyczkodawców z Wall Street w ostatnich tygodniach, którzy przygotowują się na niepewne otoczenie gospodarcze, zwłaszcza po niedawno ogłoszonych przez prezydenta Donalda Trumpa taryfach celnych wobec partnerów handlowych. Goldman Sachs przyspieszył swój coroczny proces oceny wyników i planuje zmniejszyć zatrudnienie o 3 proc. do 5 proc. Bank of America zlikwidował 150 stanowisk młodszego bankiera w swoim oddziale bankowości inwestycyjnej na początku tego miesiąca.
Bankierzy spodziewali się silnego odbicia na rynkach kapitałowych w tym roku po wyborze Trumpa, ale ten optymizm jak dotąd nie przełożył się na aktywność, ponieważ klienci zmagają się z ciągle zmieniającymi się zagrożeniami taryfowymi prezydenta.
Ko-prezes Morgan Stanley Daniel Simkowitz powiedział na konferencji we wtorek (18.03), że nowe emisje akcji oraz fuzje i przejęcia są „z pewnością trochę wstrzymane, lub poprzeczka jest wysoko z powodu pewnych niepewności politycznych”. Mimo to bank dodawał „rzeczywistą liczbę pracowników” na wyższych stanowiskach w oddziale bankowości inwestycyjnej, powiedział Simkowitz.


















Zostaw komentarz