-
Mniejsze wydatki na Wielkanoc 2025: Niemal połowa Polaków (45,8%) planuje wydać mniej na tegoroczne święta wielkanocne w porównaniu do ubiegłego roku, co wskazuje na utrzymującą się niepewność ekonomiczną konsumentów.
-
Oszczędności na alkoholu i dekoracjach: Najwięcej ankietowanych zamierza ograniczyć wydatki na napoje alkoholowe (38,8%) oraz na wszystkie świąteczne sprawunki (38,4%), a także na ozdoby i gadżety świąteczne (34,1%).
-
Poprawa nastrojów konsumenckich: W porównaniu z ubiegłorocznym badaniem, mniej Polaków deklaruje zmniejszenie wydatków, co sugeruje lekką poprawę sytuacji finansowej lub zmęczenie oszczędzaniem, mimo obaw przed dalszym wzrostem cen żywności przed świętami.
Mniejsze niż w ubiegłym roku wydatki na wielkanocne zakupy planuje 45,8 proc. Polaków ankietowanych w najnowszym badaniu UCE Research i Shopfully. Najwięcej wskazań – ponad 38,8 proc. dotyczyło oszczędności poczynionych na zakupach napojów alkoholowych.
Jak wynika z raportu UCE Research i Shopfully, 45,8 proc. Polaków planuje w tym roku zmniejszyć wielkanocne wydatki w porównaniu do zeszłorocznych. Ograniczać się nie zamierza 34,9 proc. 9,8 proc. podejmie decyzję tuż przez świątecznymi zakupami. Z kolei 9,5 proc. ankietowanych nie potrafi się określić w kwestii świątecznego budżetu.
– Fakt, że blisko połowa społeczeństwa planuje zmniejszyć swoje świąteczne wydatki w porównaniu do zeszłorocznych, świadczy o tym, że wśród konsumentów wciąż panuje niepewność. Polacy widzą, że ceny, szczególnie żywności, cały czas rosną. Potwierdzają to też dane z rynku, np. publikowane przez GUS czy UCE Research i Uniwersytet WSB Merito – mówi cytowany w raporcie Robert Biegaj z Shopfully.
Analitycy z UCE Research zauważyli w raporcie, że w identycznym, zeszłorocznym badaniu blisko 53 proc. osób deklarowało, iż ograniczy wielkanocne wydatki względem 2022 roku.
– Z porównania tegorocznych i zeszłorocznych danych widać, że mimo wszystko sytuacja się poprawiła. Warto też dodać, że w ubiegłym roku, w okresie wysokiej inflacji Polacy byli mocno zmęczeni zaciskaniem pasa, szczególnie przed świętami. Teraz nieco poluzowali tego typu wydatki – ocenia Robert Biegaj.
Oszczędzamy na innym asortymencie
Według eksperta konsumenci są przekonani, że ceny przed samymi świętami mogą jeszcze pójść w górę. Taki scenariusz już jest realizowany w sklepach. W marcu i na początku kwietnia produkty w sieciach handlowych znowu wyraźnie zdrożały i do Wielkanocy podwyżki na pewno nie wyhamują.
Badani klienci wymieniają też grupy asortymentowe, w których chcą zmniejszyć wydatki. 38,8 proc. badanych wskazało napoje alkoholowe. Widać tu różnicę w porównaniu z ubiegłorocznymi badaniami, kiedy to badani najczęściej wymieniali artykuły spożywcze. W opinii Roberta Biegaja, wynika to z ograniczenia spożycia alkoholu przez społeczeństwo, ale również wzrostu cen napojów alkoholowych.
38,4 proc. ankietowanych chce ograniczyć wydatki na wszystkie świąteczne sprawunki. 34,1 proc. badanych ma zamiar mniej wydać na ozdoby i gadżety świąteczne, 33,6 proc. zadeklarowało zmniejszenie kwoty przeznaczonej na zakupy artykułów spożywczych, 27,1 proc. poszuka oszczędności w wydatkach na prezenty dla rodziny. 3 proc. jeszcze nie wie, na jakie produkty wyda mniej. Z kolei 1,7 proc. bierze pod uwagę produkty nieujęte w ankiecie.
17,4 proc. badanych zadeklarowało też ograniczenie świątecznych wizyt w restauracji, kawiarni, kinie czy teatrze.


















Zostaw komentarz