Były premier Łotwy i wieloletni polityk Krisjanis Karins nie tęskni za pracą w polityce i uważa, że praca w sektorze prywatnym dużo bardziej interesująca. W najnowszym wywiadzie dla serwisu delfi.lv były premier zapewnia, że początek jego pracy w sektorze prywatnym był interesujący i obiecujący. – Jestem zadowolony i szczęśliwy, że ktoś potrzebuje mojej wiedzy i doświadczenia – przekonuje Karins, dodając, że za polityką i służbą publiczną już nie tęskni.
Karins krytykuje decyzje rządu Łotwy podjęte w sprawie drugiego filaru emerytur, zwracając uwagę, że plan przeniesienia jednego punktu procentowego z drugiego poziomu emerytury do pierwszego poziomu emerytury do końca 2028 roku jest błędny. Uważa, że można było znaleźć inne sposoby na zwiększenie budżetu. Między innymi ta decyzja rządu była powodem rezygnacji niedawnego premiera z polityki w ogóle. Krisjanis Karins ogłosił swoją decyzję w serwisie X, zapewniając, że „to poważny błąd, aby obniżyć przyszłe składki emerytalne i poważnie podnieść podatek od oszczędzających kapitał”.
Karins był jednym z założycieli poprzednika Jedności, partii Nowa Era. Reprezentując te partie, Karins piastował kilka stanowisk ministerialnych i był wybierany do kilku kadencji Sejmu i Parlamentu Europejskiego.
Na początku tego roku Karins zrezygnował ze stanowiska ministra spraw zagranicznych w związku ze skandalem lotniczym. Następnie krótko pracował jako poseł, zanim zrezygnował z polityki w sierpniu i dołączył do strategicznej firmy konsultingowej ds. komunikacji Kreab we wrześniu. Karins jest starszym doradcą w Kreab, doradzając klientom w zakresie geopolityki, polityki Unii Europejskiej i innych kwestii politycznych.
Może powinni z niego brać przykład niektórzy polscy politycy?


















Zostaw komentarz