Stany Zjednoczone dodają Tencent, CATL do listy firm rzekomo wspierających chińską armię

Stany Zjednoczone dodaja Tencent CATL do listy firm rzekomo wspierajacych chinska armie

Departament Obrony Stanów Zjednoczonych dodał chińskich gigantów technologicznych, w tym lidera gier i mediów społecznościowych Tencent Holdings oraz producenta baterii CATL do listy firm, które – jak zapewnia DoD – współpracują z chińską armią.

Na liście znalazł się również producent chipów Changxin Memory Technologies, Quectel Wireless i producent dronów Autel Robotics, wynika z dokumentów opublikowanych przez Departament Obrony w poniedziałek (6.01). Corocznie aktualizowana lista chińskich firm wojskowych, formalnie nakazana na mocy prawa USA jako „lista sekcji 1260H”, obejmuje 134 firmy.

Akcje Tencent notowane w Stanach Zjednoczonych, będące również spółką macierzystą chińskiej aplikacji do przesyłania wiadomości błyskawicznych WeChat, spadły w związku z tym o 8 proc. w obrocie pozagiełdowym. Tencent stwierdził w oświadczeniu, że umieszczenie go na liście było „oczywistym błędem” amerykańskiej administracji.
– Nie jesteśmy firmą wojskową ani dostawcą. W przeciwieństwie do sankcji lub kontroli eksportu, ta lista nie ma wpływu na naszą działalność – wyjaśnia spółka w oświadczeniu. Podobnych argumentów używa także chińska spółka CATL, zapewniając w oświadczeniach, że „nie jest zaangażowana w żadne działania związane z wojskiem”. Rzecznik Quectel oświadczył zaś w komunikacie wysłanym do mediów, że firma „nie współpracuje z wojskiem w żadnym kraju i poprosi Pentagon o ponowne rozważenie jej oznaczenia, które ewidentnie zostało dokonane przez pomyłkę”.

W obliczu napiętych stosunków między dwiema największymi gospodarkami świata zaktualizowana lista jest jednym z licznych działań podjętych przez Waszyngton w ostatnich latach w celu wyróżnienia i ograniczenia chińskich firm, które, jak twierdzi, stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa.
Craig Singleton, ekspert ds. Chin w Foundation for Defense of Democracies, powiedział, że dodatki pokazały, że amerykańskie firmy „nieodpowiedzialnie” prowadzą interesy z rosnącą liczbą chińskich korporacji.
– Stany Zjednoczone nie chronią już tylko garstki technologii — wyjaśniał agencjom prasowym. – Ogród wrażliwych technologii rośnie, a ogrodzenie je chroniące jest wzmacniane. Dzisiejsza lista pokazuje, że nie są to tylko firmy komercyjne. Są kluczowymi czynnikami umożliwiającymi modernizację chińskiej armii, bezpośrednio napędzającymi strategiczne ambicje Pekinu.

Amerykańscy politycy naciskali na Pentagon przez cały ubiegły rok, aby dodał niektóre firmy, w tym CATL, do listy. Chociaż oznaczenie nie wiąże się z natychmiastowymi zakazami, może być ciosem dla reputacji umieszczonych na liście firm i stanowi poważne ostrzeżenie dla podmiotów i spółek amerykańskich o ryzyku prowadzenia z nimi interesów. Może to również zwiększyć presję na Departament Skarbu, aby nałożył sankcje na wymienione w liście zagrożeń firmy.

Dwie wcześniej notowane firmy, producent dronów DJI i producent lidarów Hesai Technologies, pozwały Pentagon w zeszłym roku za swoje poprzednie oznaczenia, ale nadal znajdują się na zaktualizowanej liście. Pentagon usunął również sześć firm, które, jak stwierdził, nie spełniały już wymogów oznaczenia, w tym firmę zajmującą się sztuczną inteligencją Beijing Megvii Technology, China Railway Construction Corp., China State Construction Group Co. i China Telecommunications Corp.