Jeżeli zakładasz start-up, skieruj się w stronę Łodzi. Jest do wzięcia 15 milionów złotych, które ma być podzielone pomiędzy nawet 50 nowopowstających firm. Warunek? Musisz być nowoczesny, innowacyjny i gwarantować, że przebijesz się przez konkurentów. Łódzki nabór na przedsiębiorców już się rozpoczął i potrwa do października. W poprzednich czterech edycjach łódzkiego konkursu do startup-ów trafiło łącznie 45 mln złotych.
Łódzka Specjalna Strefa Ekonomiczna kusi kolejne startup-y oferując im 15 mln zł dla nawet 50 firm. W czwartek 19 lipca rozpoczął się nabór przedsiębiorców, który ma potrwać aż do października.
ŁSSE zapewnia wsparcie do 400 tys. zł na każdy projekt – ale nie tylko to. Chce skojarzyć startujących w biznesie z inwestorami, do których – jak zapewnia – ma szeroki dostęp. W poprzednich czterech edycjach do młodych, innowacyjnych firm trafiło 45 mln zł.
ŁSSE dofinansowywała startupy z wielu branż, chociaż dominowały projekty technologiczne – robotyka, automatyka, nowe technologie. Choć to wyraźny trend nie wyklucza ze starań innych startup-ów, również takich, które widzą rozwój biznesu w nie-technologicznych i egzotycznych jak dotąd dziedzinach.
– Startup Spark 3.0 to taki program, który na stałe wrył się w scenariusz naszej pracy dla wsparcia biznesu. Do tej pory udało nam się pomóc ponad 180 startupom, które zasiliśmy kwotą blisko 45 mln zł. Teraz mamy do rozdysponowania 15 milionów dla tych, którzy chcą wdrażać w życie swoje pomysły – informuje Tomasz Sadzyński, prezes ŁSSE.
– Biorąc pod uwagę zmiany, jakim podlega świat, jakie dotykają polską gospodarkę, bez postawienia na technologie będziemy skazani na przegraną. W globalnej rywalizacji nie ma alternatywy dla technologii, dla startupów, dla stawiania na badania, rozwój, dla stawiania na innowacje.
Tam, gdzie ekosystemy startupowe dobrze funkcjonują, jak Dolina Krzemowa, nigdy nie dzieje się to z przypadku i nigdy nie dzieje się to bez polityki publicznej ze strony miast czy uczelni – zapewnia Adam Pustelnik, wiceprezydent Łodzi, dodając, że cały cykl projektów wspierających startupy ma fundamentalne znaczenie nie tylko dla miasta, ale też dla kraju.
Pustelnik przypomina, że niezależnie od Specjalnej Strefy Ekonomicznej, również samo miasto prowadzi program wspierania nowoutworzonych spółek, jednak we współpracy z ŁSSE chce postawić na przyciąganie firm technologicznych. Dlaczego? Marzeniem samorządowców z Łodzi jest stworzenie najbardziej przyjznego dla startupów ekosystemu. Bez niego – jak zapewniają – nigdy nie uda się ani Łodzi, ani Polsce dogonić najbogatszych, najpotężniejszych ośrodków na świecie.


















Zostaw komentarz