Liczba tygodniowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych w USA wzrasta do 11-miesięcznego maksimum. To sugeruje osłabienie rynku pracy w najsilniejszej gospodarce świata, choć Jerome Powell, szef Rezerwy Federalnej uważa, że te zmiany są w dużej mierze zgodne z procesem normalizacji i jeszcze nie ma powodu do niepokoju.
Liczba Amerykanów składających nowe wnioski o zasiłek dla bezrobotnych wzrosła w zeszłym tygodniu do 11-miesięcznego maksimum, co sugeruje pewne osłabienie na rynku pracy.
Pierwsze wnioski o zasiłek dla bezrobotnych wzrosły o 14 tys. do sezonowo skorygowanego poziomu 249 tys. w tygodniu kończącym się 27 lipca, najwyższego poziomu od sierpnia ubiegłego roku, informuje Departament Pracy USA. Ekonomiści prognozowali 236 tys. wniosków w ostatnim tygodniu.
Liczba wniosków wykazuje tendencję wzrostową od czerwca, przy czym część wzrostu przypisuje się zmienności związanej z tymczasowymi zamknięciami fabryk pojazdów mechanicznych w celu przezbrojenia i zakłóceniami spowodowanymi przez huragan Beryl w Teksasie.
Chociaż wolumen przekroczył górną granicę przedziału 194 tys. -245 tys. w tym roku, zwolnienia pozostają ogólnie na relatywnie niewysokim poziomie. Dane rządowe z wtorku (30.07) pokazały, że stopa zwolnień w czerwcu była najniższa od ponad dwóch lat. Spowolnienie na rynku pracy jest spowodowane niskim poziomem zatrudnienia, ponieważ podwyżki stóp procentowych Rezerwy Federalnej w 2022 i 2023 roku mocno osłabiają popyt Amerykanów.
Ogłoszony dzisiaj odrębny raport globalnej firmy outplacementowej Challenger, Gray & Christmas pokazuje, że planowane redukcje miejsc pracy w amerykańskich firmach spadły o 47 proc. do 25,8 tys. w lipcu. Firmy ogłosiły do tej pory 460,5 tys. redukcji miejsc pracy, co stanowi spadek o 4,4 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Planowały jednak zatrudnić 3676 pracowników w lipcu.
Przewodniczący Rezerwy Federalnej Jerome Powell uważa, że chociaż zmiany na rynku pracy za „w dużej mierze zgodne z procesem normalizacji”, decydenci powinni uważnie monitorować, czy zaczynają pojawiać się oznaki, trudności w gospodarce.
Bank centralny USA w środę utrzymał swoją referencyjną stopę procentową overnight w przedziale 5,25 proc.–5,50 proc., gdzie znajdowała się od lipca ubiegłego roku, ale otworzył drzwi do obniżenia kosztów pożyczek już na swoim kolejnym posiedzeniu we wrześniu.
Liczba osób otrzymujących świadczenia po pierwszym tygodniu pomocy, zastępująca zatrudnienie, wzrosła o 33 tys. do sezonowo skorygowanego 1,877 miliona w tygodniu kończącym się 20 lipca, jak wynika z krajowego raportu dotyczącego liczby wniosków o zasiłek.


















Zostaw komentarz