Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych w swoim ostatnim raporcie dotyczącym sił wzrostowych polskiej gospodarki uprzedza, że wyczerpują się one. Czy to oznacza recesję? Jeszcze nie, ale należy zachować ostrożność. Na pewno schładza się polski rynek pracy.
„Wskaźnik Income Cost Index, obrazujący relacje wybranych kategorii przychodów uzyskiwanych z działalności gospodarczej do ponoszonych na tę działalność kosztów w lipcu 2024 roku wzrósł zaledwie o 0,3 punktu w stosunku do wartości sprzed miesiąca” – przekonuje BIEC w swojej opublikowanej niedawno informacji. I dalej: „Wzrost był zdecydowanie słabszy niż przed miesiącem a biorąc pod uwagę wysoką zmienność wskaźnika w ostatnim półroczu, można uznać, że siły wzrostowe gospodarki wyczerpują się. Spośród sześciu składowych wskaźnika jedynie jedna uległa w tym miesiącu wyraźnej poprawie. Była to relacja przychodów ze sprzedaży do kosztów ponoszonych na utrzymanie zapasów wyrobów gotowych„.
Zdaniem analityków firmy poprawa, którą widać w wynikach firm, to efekt redukcji zapasów w poprzednich miesiącach. W przypadku pozostałych składowych wskaźnika ICI widać, ze nie ulegały one istotnej zmianie, a niektóre wręcz się pogorszyły. Do tych drugich należy relacja przychodów do kosztów pracy. Co więcej, negatywna tendencja, którą widać już od jakiegoś czasu, może się pogłębić przede wszystkim w związku z drugim ustawowym wzrostem pracy minimalnej. To – per saldo – wpłynie także na gorsze wyniki finansowe firm, które ekonomiści i statyści wyrażają relacją ogółu przychodów do sumy kosztów przedsiębiorstwa.
Nie najlepsze dane wpływają również na wskaźnik dobrobytu, który po raz pierwszy od dawna, zauważalnie spada. W krajowej gospodarce wynagrodzenia rosną coraz wolniej, zaś liczba etatów zmniejsza się. Dane wskaźnika za lipiec mówią o jego wartości na poziomie 100,6 pkt., co oznacza spadek o 1,1 punktu w ujęciu miesięcznym. Szczyt w obecnym cyklu ekonomicznym miał miejsce w maju (101,8 pkt.).
„Do niesprzyjających zjawisk obniżających dobrobyt konsumentów należy wzrost inflacji, co obniża siłę nabywczą gospodarstw domowych. Dane GUS informują o 2,6 proc. tempie wzrostu cen w ujęciu rocznym. Wzrost cen liczony jako średnia z ostatnich dwunastu miesięcy do dwunastu miesięcy sprzed roku, uwzględniająca działanie czynników sezonowych osiągnął dynamikę 3,1 proc. Wpłynęło to na obniżenie rocznej dynamiki realnych wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw do 7,3 proc. wobec 9,2 proc. przed miesiącem. Wynagrodzenia w ujęciu realnym ciągle rosną powyżej wskaźnika inflacji, jednak dynamika ta już trzeci miesiąc z rzędu jest gasnąca” — informują eksperci BIEC w swoim opracowaniu dodając, że „wielkość zatrudnienia wyrażona liczbą pełnych etatów nie rośnie od ponad dwóch lat, zaś od sześciu miesięcy wyraźnie spada. Od początku roku w sektorze przedsiębiorstw ubyło ponad 31 tys. etatów„. To może oznaczać schłodzenie polskiego rynku pracy.


















Zostaw komentarz