Wielka Brytania boi się inflacji. Analitycy przekonują, że jest niemal pewna

Brytyjczycy boja sie inflacji. Bedzie duza

Zdaniem analityków Oxford Economics, inflacja w tym roku na krótko osiągnie poziom 3,6 proc. i utrzyma się znacznie powyżej celu Banku Anglii nawet do końca 2026 roku. W raporcie opracowanym pod kierownictwem brytyjskiego ekonomisty Edwarda Allenby’ego przedstawiono cztery kluczowe czynniki wpływające na inflację w tym roku.

Allenby podkreślił, że podatek VAT nałożony na prywatne szkoły, który wszedł w życie w styczniu, spowodował wzrost kosztów prywatnej edukacji o 12,7 proc., przyczyniając się do wzrostu inflacji zasadniczej o 0,1 punktu procentowego. Szereg kluczowych rozwiązań przyjętych przez minister Rachel Reeves w październikowym budżecie oficjalnie wejdzie w życie w kwietniu, w tym podwyżka składki na ubezpieczenie społeczne (NIC) dla pracodawców. Reeves podniosła stawkę NIC o 1,2 proc. do 15 proc. Stawka National Living Wage również wzrośnie w kwietniu o 6,7 proc. do 12,21 funta za godzinę, co będzie kolejnym obciążeniem dla pracodawców. Oczekuje się, że małe i średnie firmy odczują najbardziej wpływ zmian w budżecie na ich koszty, co może doprowadzić do redukcji zatrudnienia i podwyżek cen.

Allenby przewiduje, że osłabienie funta w stosunku do dolara będzie najbardziej odczuwalne w działalności importowej. Stwierdził, że kategorie takie jak żywność i produkty podstawowe prawdopodobnie ucierpią najbardziej, co doprowadzi do wzrostu cen na rynku krajowym. Wzrost cen na rynku brytyjskim może następnie wywołać reakcję łańcuchową na wynagrodzenia, ponieważ pracownicy będą mieli trudności ze sprostaniem rosnącym kosztom utrzymania. Allenby zauważa również, że modelowanie Oxford Economics wskazuje, że przejście związane z osłabieniem funta szterlinga będzie stopniowe. Oznacza to, że wzrost cen nastąpiłby w jednej fali, a zamiast tego stopniowo wzrastałby w czasie, co mogłoby zwiększyć poziom inflacji w dłuższej perspektywie.

Ale to początek problemu. W czasach, gdy firmy przeznaczają pieniądze na wymianę starzejącej się infrastruktury w celu spełnienia wymogów określonych przez organ regulacyjny Ofwat, gospodarstwa domowe odczują wzrost rachunków. Oczekuje się, że od kwietnia 2025 r. rachunki za wodę wzrosną średnio o 26 procent, czyli 123 funtów rocznie. Wzrost ten oznacza największy skok od czasu prywatyzacji branży wodociągowej.
Allenby twierdzi, że wyższe rachunki za wodę będą kluczowym czynnikiem przyczyniającym się do wzrostu kosztów podstawowych towarów, co spowoduje wzrost inflacji.

Cena paliwa odgrywa znaczącą rolę w kształtowaniu poziomu inflacji ze względu na jej wpływ na wiele obszarów gospodarki. Wyższe ceny paliw zwiększają koszty transportu, co wpływa na ceny towarów i usług zależnych od transportu. Według ekonomisty pomimo że ostatnie zmiany cen ropy naftowej były łagodniejsze niż te obserwowane w przypadku gazu, cena ropy Brent wzrosła od października o prawie siedem procent w ujęciu skorygowanym o funta szterlinga. Kierowcy odczuli ten efekt, ponieważ ceny benzyny bezołowiowej wzrosły o 4 proc. od października, a oleju napędowego o 6 proc. w tym samym okresie.