EBC obniża stopę procentową z uwagi na niepokoje polityczne

EBC obniza stope procentowa z uwagi na niepokoje polityczne

Szefowie Europejskiego Banku Centralnego ponownie obniżyli stopy procentowe, powołując się na pogarszające się perspektywy wzrostu i w dużej mierze łagodząc inflację. Polityczne zamieszki w Europie pogłębiły problemy obszaru wspólnej waluty. Europejski Bank Centralny zajmujący się gospodarką 20 krajów, które używają euro — obniżył w czwartek (12.12) swoją główną stopę depozytową o ćwierć punktu do 3 proc.

Oczekiwany przez rynki ruch był trzecią obniżką EBC z rzędu — czwartą od czerwca, kiedy instytucja z siedzibą we Frankfurcie rozpoczęła obecny cykl łagodzenia stóp.

Po tym, jak wzrosły koszty pożyczek od połowy 2022 r., aby walczyć z niekontrolowanymi kosztami energii i żywności z powodu wojny Rosji na Ukrainie, EBC skupił się na na obniżanie stóp procentowych.
Obniżki stały się bardziej realne w miarę spadku inflacji, ale stały się również bardziej pożądane, aby zachęcić do inwestycji, gdy perspektywy gospodarcze strefy euro stają się gorsze.

Pojawiły się spekulacje, że bank może zdecydować się na znaczną obniżkę o pół punktu procentowego po raz pierwszy od rozpoczęcia rundy łagodzenia polityki pieniężnej. Sprzyjały temu gorsze od oczekiwanych dane ekonomiczne, a także nieoczekiwanie duża obniżka dokonana przez szwajcarski bank centralny w czwartek (12.12) przed południem.
EBC zdecydował się na kontynuację obniżek w tym samym tempie, o ćwierć punktu w związku z obawami, że wzrost cen może nadal stanowić problem. Chociaż inflacja spadła, w listopadzie odbiła się powyżej celu EBC wynoszącego 2 proc. Mimo to w oświadczeniu ogłaszającym swoją decyzję Rada Dyrektorów stwierdziła, że spowolnienie inflacji jest „na dobrej drodze”.

Bank obniżył swoje prognozy inflacji na 2024 r. do 2,4 proc. i do 2,1 proc. w 2025 r. — w dół o 0,1 punktu procentowego dla każdego z nich.
– Większość miar inflacji bazowej sugeruje, że inflacja ustabilizuje się na poziomie około dwuprocentowego średnioterminowego celu rady zarządzającej na trwałe — poinformował EBC, dodając że spodziewano się „wolniejszego ożywienia gospodarczego”, niż kilka miesięcy temu, nieznacznie obniżając prognozy wzrostu na 2024 r. i kolejne dwa lata odpowiednio do 0,7 proc., 1,1 proc. i 1,4 proc.

No dobrze, ale gdzie tu miejsce na politykę? Chaos w europejskiej polityce nękający przede wszystkim najsilniejsze gospodarki, niemiecką i francuską, pogorszył i tak fatalne prognozy, szczególnie że Niemców czekają wcześniejsze o siedem miesięcy wybory do Bundestagu. Datę wcześniejszych wyborów po kryzysie rządowym ustalono na luty przyszłego roku. Największa gospodarka strefy euro zmaga się ze spowolnieniem produkcji, a jej niskie wskaźniki wzrostu ciągnął w dół szerszy całą strefę wspólnej waluty.

We Francji, drugiej co do wielkości gospodarce strefy euro, rząd został odsunięty od władzy w zeszłym tygodniu w historycznym głosowaniu nad wotum nieufności, co pogłębiło narastające zamieszanie polityczne i finansowe w kraju.
Do tego dochodzą obawy, że zbliżający się powrót Donalda Trumpa do Białego Domu będzie oznaczał nowe i wysokie cła na cały import do Stanów Zjednoczonych, w tym również z Unii Europejskiej.
– Poziom niepewności, z jakim się mierzymy wydaje się bezprecedensowy – uważa Christine Lagarde, szefowa EBC.