Najnowsza oferta publiczna na bubble tea w Hongkongu dała światu kolejnego miliardera

Najnowsza oferta publiczna na bubble tea w Hongkongu dala swiatu kolejnego miliardera

Pierwotna oferta publiczna Guming Holdings Ltd. w Hongkongu o wartości 233 mln dolarów zwiększyła wartość udziałów należących do jej założyciela z pokolenia milenialsów, Yun’an Wang, do 1,2 mld dolarów, zgodnie z indeksem miliarderów Bloomberga. Akcje zostały sprzedane po 9,94 dolarów Hongkongu za sztukę podczas pierwszej oferty publicznej.

Wang dołącza do rosnącego klubu chińskich miliarderów z bubble tea, którzy pojawili się w ostatnich latach na fali rosnącego popytu na te napoje — rynek o wartości 9,6 mld dolarów w 2018 roku, który według prognoz ma wzrosnąć do 71 mld dolarów w ciągu trzech lat. Ale wprowadza swoją firmę na giełdę w czasie, gdy inwestorzy stają się coraz bardziej ostrożni w pompowaniu pieniędzy w tak konkurencyjną branżę, w której dostawcy regularnie angażują się w wojny cenowe.

Przykładem może być Sichuan Baicha Baidao Industrial Co., producent herbaty Chabaidao. Była to ostatnia firma produkująca napoje — wytwarzane przez mieszanie herbaty ze świeżymi owocami, kulkami tapioki lub mlekiem — notowana na giełdzie w Hongkongu. Jej debiut giełdowy w kwietniu okazał się klapą, a akcje spadły jeszcze bardziej od tego czasu. Nie powstrzymało to Wanga i jego rywali przed próbą pozyskania funduszy, aby mogli nadal powiększać liczbę sklepów, które już mają ich sieci. Na przykład lider branży Mixue Group wznowił plany IPO.

Wang i jego armia gwarantów, na czele z Goldman Sachs Group Inc. i UBS Group AG, obstawiają, że Guming, który sprzedaje herbatę pod marką „Good me”, spodoba się inwestorom ze względu na swoją unikalną strategię. Podczas gdy inni starają się zbić fortunę w metropoliach takich jak Pekin i Szanghaj, firma celuje konkretnie w mniejsze miasta i miasteczka, w których herbata bąbelkowa nie jest tak łatwo dostępna, a wzrost przewyższa wzrost dużych megamiast.

Fortuna na herbacie

Wang otworzył swoją pierwszą herbaciarnię w swoim rodzinnym mieście Daxi — którego populacja poniżej 200 tys. mieszkańców sprawia, że ​​jest to maleńkie miejsce według chińskich standardów — w prowincji Zhejiang niedaleko Szanghaju prawie 15 lat temu. Według lokalnych mediów jego sklep był tak pusty na początku, że zdarzały się dni, w których Wang zarabiał tylko około 100 juanów (14 dolarów) dziennie — nawet po sprzedaniu kilku napojów swojemu współzałożycielowi.

Od tego czasu jego sieć herbaciana zyskała popularność i rozszerzyła się na zaplecze Chin, gromadząc prawie 10 tys. sklepów. Po przetrwaniu w niezwykle konkurencyjnym środowisku marka Wanga stała się drugą co do wielkości wśród producentów świeżo parzonej herbaty bąbelkowej pod względem całkowitej sprzedaży i liczby sklepów do końca 2023 r., zgodnie z badaniami cytowanymi w prospekcie IPO.
Według Good me firmy Guming miało 9,1 proc. udziałów w rynku na koniec 2023 r. wśród pięciu najlepszych marek bubble tea w Chinach, ustępując jedynie 20 proc. marce Mixue.

Wang, którego rodzice prowadzili mały sklep detaliczny w pobliżu granicy z Mjanmą, uzyskał tytuł licencjata z zakresu nauki o materiałach i inżynierii materiałowej w 2010 r. na Uniwersytecie Zhejiang Sci-Tech, w tym samym roku, w którym otworzył swój pierwszy Good me. Od września firma była obecna w 17 prowincjach w całych Chinach. Bubble tea, która na początku była słodkim, wysokokalorycznym napojem poprawiającym nastrój na Tajwanie, zyskała ogromną popularność w Chinach kontynentalnych, gdzie różne sieci prześcigają się w oferowaniu zdrowszych wersji, takich jak latte z herbatą czy świeżo parzona mieszanka mrożonej herbaty z kompotem owocowym lub sokiem.dała