Region. Szef czeskiego banku centralnego zapowiada inwestycje w bitcoiny. Wyda na to miliardy euro

Region. Szef czeskiego banku centralnego zapowiada inwestycje w bitcoiny. Wyda na to miliardy euro

Narodowy Bank Czech może stać się pierwszym zachodnim bankiem, który zainwestuje w bitcoiny i uczyni z krytptowalut narodowe aktywa. Informację o tym przekazuje w rozmowie z „Financial Times” Alesz Michl, prezes banku, zapowiadając, że rezerwy w kryptowalutach są projektem, nad którym ekonomiści banku pracują od dawna.

Jeśli Alesz Michl przeprowadzi projekt, czeski bank centralny będzie pierwszym zachodnim bankiem, który będzie dysponował rezerwami w krytpowalutach.
– Oczywiście, jeśli porównamy moje podejście do innych bankierów, to jestem tym, który wchodzi do dżungli bądź jest pionierem – mówi Michl w „Financial Times”. – Wcześniej kierowałem funduszem inwestycyjnym, a więc jestem typowym bankierem inwestycyjnym, co oznacza, że lubię rentowność.

Dzisiaj (30.01) Michl planuje przedstawić swój pomysł Radzie Banku. Instytucja miałaby zainwestować 5 proc. swoich rezerw, wynoszących 140 mld euro, w bitcoiny. Szef Narodowego Banku Czech powołuje się na decyzję prezydenta USA Donalda Trumpa, który w ubiegłym tygodniu podpisał rozporządzenie wykonawcze, nakazujące utworzenie grupy roboczej, mającej podjąć pracę nad utworzeniem krajowej rezerwy aktywów cyfrowych.

Bankier przyznaje, że inwestycja w kryptowaluty może się okazać złym pomysłem. Jednocześnie zapewnił, że ucząc się na przedsięwzięciach takich jak Wirecard i Enron, ma świadomość ryzyka związanego z kryptowalutami.
– Moim celem jest zdywersyfikowania naszego portfela inwestycyjnego i jeśli bitcoin jest do tego dobry, to skorzystamy na tym – zapowiada.

„Financial Times” wyjaśnia, że jeśli przez ostatnią dekadę Narodowy Bank Czech posiadałby 5 proc. swoich zagranicznych aktywów w bitcoinach, to jego roczna stopa zwrotu z inwestycji wzrosłaby o 3,5 punktu procentowego. Jednocześnie te aktywa byłyby obarczone dużym ryzykiem, ponieważ zmienność wartości samego bitcoina, jest bardzo duża.

Wartość rezerwy walutowej Czech wynosi 140 mld euro, co jest równowartością ok. 45 proc. czeskiego PKB. Ponadto Narodowy Bank Czech już wyróżnia się z pośród europejskich banków, ponieważ 22 proc. jego aktywów jest przechowywane w różnych udziałach, a Michl chce, aby połowa z nich była akcjami amerykańskich spółek w przeciągu następnych trzech lat.