Z powodu niedawnego przerwania estońsko-fińskiego kabla energetycznego EstLink 2 test pracy odizolowanej bałtyckiego systemu energetycznego może zostać przełożony, powiedział w poniedziałek Gatis Junghans, członek zarządu Augstsprieguma Tikls, operatora systemu przesyłowego.
Jego zdaniem, odłączenie od kontrolowanej przez Rosję sieci energetycznej BRELL nastąpi rano 8 lutego, a test pracy odizolowanej bałtyckiego systemu energetycznego ma się odbyć w ciągu dwóch kolejnych dni. Decyzja o przełożeniu testu może zostać podjęta w ciągu najbliższych tygodni, zapowiada Junghans. Jeśli test zostanie przełożony, nie wpłynie to w żaden sposób na synchronizację z europejskimi sieciami energetycznymi, ponieważ państwa bałtyckie w każdym przypadku przeprowadzą odłączenie od BRELL.
Incydent EstLink 2 wpłynie na cenę energii elektrycznej, ale nie na dostawę, powiedział członek zarządu AST. Według Junghansa synchronizacja z Europą nie wpłynie na rynek energii elektrycznej, ponieważ nie obejmuje energii z Rosji. Ponadto konsumenci nie odczują przejścia z jednej sieci energetycznej do drugiej.
Prezes AST Rolands Irklis powiedział, że firma obecnie nie ma wiedzy o żadnych atakach, które wskazywałyby na zaangażowanie Rosji. Jednocześnie awaria EstLink 2 jest najprawdopodobniej zainicjowana przez Rosję, co również sprawia, że AST zwraca szczególną uwagę na bezpieczeństwo.
Minister klimatu i energii Kaspars Melnis zauważa, że żyjemy w czasach wojny hybrydowej. Strony zaangażowane w projekt są również przygotowane na to, że przed odłączeniem od BRELL rozprzestrzeni się wiele dezinformacji.
Irklis informuje zaś, że synchronizacja bałtyckich sieci energetycznych z europejskim systemem energetycznym jest największym projektem niezależności energetycznej w historii Łotwy i krajów bałtyckich.
– Było wiele innych projektów, ale ten jest ostatni, dzięki któremu uniezależnimy się od rosyjskich i białoruskich systemów energetycznych — podkreśla, wskazując, że w październiku 2024 r. rosyjski operator systemu przesyłowego zgodził się rozwiązać umowę BRELL i na razie nie ma oficjalnych sprzeciwów ze strony Rosji. Celami synchronizacji są niezależność energetyczna, bezpieczeństwo dostaw energii elektrycznej i jednolity rynek europejski.
Jeśli chodzi o infrastrukturę synchronizacji, Irklis zapowiada, że infrastruktura została wzmocniona w czterech krajach – państwach bałtyckich i Polsce. Całkowita inwestycja w projekt wynosi około 2 mld euro, w tym około 480 mln euro na Łotwie.
W tym samym czasie operatorzy bałtyckich systemów przesyłowych wprowadzą regionalny rynek rezerw mocy. AST dołączy również do europejskich platform bilansowania energii Mari i Picasso, zapewniając w ten sposób dostępność zasobów energetycznych i wspierając konkurencję.
Jeśli chodzi o finansowanie potrzebne do synchronizacji, finansowanie Unii Europejskiej obejmuje 67 proc., czyli 321 mln euro, co stanowi większość inwestycji związanych z projektem synchronizacji.
Nowe taryfy za energię elektryczną zaczną obowiązywać od 1 stycznia 2026 r., a wpływ kosztów synchronizacji na cenę energii elektrycznej szacuje się na 1 proc., a na taryfę dystrybucyjną na 0,25 proc.
Systemy litewski, łotewski i estoński mają zostać odłączone od systemu rosyjskiego 8 lutego, a pierwszy wspólny test pracy izolowanej rozpocznie się, a ich połączenie z europejskim obszarem synchronicznym zaplanowano na 9 lutego 2025 r.


















Zostaw komentarz