Pracownicy Boeinga o północy rozpoczęli strajk. Zarząd firmy chce wrócić do negocjacji

Pracownicy Boeinga o polnocy rozpoczynaja strajk. Zarzad producenta samolotow chce wrocic do negocjacji

W związku z brakiem porozumienia z nowym zarządem koncernu Boeing pracownicy fabryk samolotów zdecydowali w głosowaniu o rozpoczęciu strajku. Proponowane przez spółkę porozumienie o 25 proc. podwyżce zostało w całości odrzucone przez związki zawodowe. To kolejny problem koncernu po awarii flagowego modelu 737 MAX, w którym w styczniu podczas lotu odpadły drzwi. Spółka deklaruje, że chce wrócić do stołu negocjacyjnego.

Za strajkiem, który ma się rozpocząć o północy głosowało 96 proc. załogi pracującej w fabrykach w Seattle i Portland na zachodnim wybrzeżu USA. Pracy przy budowie samolotów pasażerskich nie podejmie ponad 30 tys. pracowników producenta samolotów. Będzie to pierwszy strajk w zakładach od 2008 roku.
– Strajk jest elementem walki o naszą przyszłość, ale nie tylko. To również kwestia rozliczenia się z przeszłością i szacunku, którego nam pracownikom brakowało – wyjaśnia Jon Holden, który przewodził negocjacjom w imieniu IAM, największego związku zawodowego Boeinga, przed ogłoszeniem wyników głosowania.

Kilka dni temu IAM i zarząd Boeinga osiągnęły wstępne porozumienie – ustalono, że załoga dostanie podwyżki i będzie dostawać premie od zrealizowanych kontraktów. Jednak związkowcy domagali się podwyżki na poziomie 40 proc., zaś producent zaoferował 25 proc. mówiąc, że na większą podwyżkę związkowcy nie mają co liczyć. Wycofał się również z wypłacania obiecanej wcześniej rocznej premii od zbudowanych samolotów.

Boeing osiąga wstępne porozumienie ze związkami. Obiecuje 25 proc. podwyżki płac

Choć kierownictwo IAM sugerowało, żeby zgodzić się choćby na połowę mniejsze podwyżki, większość pracowników zapowiedziała, że nie ustąpi – stąd głosowanie załogi w sprawie strajku i ostateczna decyzja o wstrzymaniu prac.

Już po głosowaniu spółka zapowiedziała, że chce wrócić do stołu negocjacyjnego.
„Przekaz głosowania w sprawie strajku był jasny – wstępne porozumienie, które osiągnęliśmy z kierownictwem IAM, nie było akceptowalne dla członków związku i naszych pracowników. Wciąż dążymy do przywrócenia relacji z naszymi pracownikami i związkiem zawodowym i jesteśmy gotowi wrócić do stołu negocjacyjnego, aby osiągnąć nowe porozumienie” — napisał zarząd Boeinga w oświadczeniu.

To pierwszy strajk w spółce pod nowym zarządem dyrektora generalnego Kelly’ego Ortberga, który miał naprawić sytuację producenta i poprawić pozycję marki po ostatnich awariach samolotów tej firmy.

O jego powołaniu informowaliśmy w sierpniu:

Boeing po serii problemów powołuje nowego prezesa. Reagują giełdy