Ford zlikwiduje 4 tys. miejsc pracy w Europie

Ford zlikwiduje 4 tys. miejsc pracy w Europie

Amerykański producent aut Ford ogłosił, że zlikwiduje 4 tys. miejsc pracy w Europie. Decyzję tłumaczy ostrą konkurencją i brakiem wsparcia publicznego dla branży motoryzacyjnej. Większość europejskich fabryk Forda znajduje się w Niemczech, których branża motoryzacyjna i tak ma problemy, ponieważ w fabrykach Volkswagena – w związku z zapowiedzianymi zwolnieniami – znów może wybuchnąć strajk.

Ford decyzję o zwolnieniu 4 tys. pracowników tłumaczy obecnością chińskich konkurentów na europejskim rynku samochodowym i coraz mocniejszym przejściem przemysłu motoryzacyjnego na samochodyu elektryczne. „Firma poniosła duże straty w ostatnich latach ze względu na przejście przemysłu motoryzacyjnego na auta elektryczne oraz ze względu na nową konkurencję” – informuje firma w wydanym w środę (20.11) oświadczeniu.

Ford zamierza zlikwidować miejsca pracy do 2027 r., głównie w Niemczech, to 3 tysiące miejsc pracy, i w Wielkiej Brytanii, gdzie wypowiedzenia dostanie 800 pracowników. łącznie to 14 proc. wszystkich pracowników zatrudnianych przez firmę w Europie.

We wrześniu br. sprzedaż samochodów Forda w Europie spadła o 17,9 proc., podczas gdy branża motoryzacyjna zanotowała prawie trzy razy mniejszy spadek – 6,1 proc. W ostatnim czasie Ford wzywał niemiecki rząd do zwiększenia inwestycji w infrastrukturę do ładowania aut elektrycznych i dopłat do zakupu e-samochodów. Niemcy zakończyły program subsydiów w grudniu 2023 r., a w pierwszych dziewięciu miesiącach 2024 r. sprzedaż samochodów elektrycznych spadła o 28,6 proc.
„W Europie i w Niemczech brakuje nam jasnej polityki, aby rozwinąć e-mobilność, m.in. inwestycji publicznych w infrastrukturę i znaczących zachęt dla kupujących” – zwrócił się do niemieckiego rządu John Lawler, dyrektor ds. finansowych Forda.

Decyzja koncernu jest kolejnym sygnałem słabnięcia przemysłu motoryzacyjnego w UE, który odpowiada za 7 proc. miejsc pracy w całej Unii Europejskiej. Pod koniec października grupa Volkswagen ogłosiła plany zamknięcia co najmniej trzech fabryk w Niemczech i zwolnienia tysięcy pracowników. Plany ograniczenia zatrudnienia w UE mają także m.in. grupa Stellantis, przede wszystkim marki – Citroen, Peugeot, Fiat oraz niemiecki koncern Audi.

W październiku UE nałożyła nowe cła na samochody elektryczne produkowane w Chinach, aby chronić rodzimy rynek przed nieuczciwą konkurencją. Ich wysokość waha się między 7,8 proc. a 35,3 proc. i są nakładane w dodatku do już obowiązujących w UE ceł 10 proc. Decyzja ta została podjęta po rocznym dochodzeniu, na skutek którego Komisja Europejska uznała, że Chiny dofinansowują produkcję samochodów elektrycznych, dzięki czemu mogą sprzedawać je po sztucznie zaniżonych cenach. W ramach retorsji Chiny wycofały się z planów budowy na kontynencie fabryk swoich samochodów, w których znalazłoby pracę ponad 10 tys. pracowników z UE.